Sunday, May 23, 2010

Wesole miasteczko

Czego jak czego, ale rozrywek - na tym gesto zaludnionym terenie (Zaglebie Ruhry) - to tu akurat nie brakuje. Rozpoczne od dwoch zupelnie wyluzowanych portretow... na diabelskim kole:



...a skoncze na samodzielnej przejazdzce lodzia napedzana sila wlasnych rak!

No comments:

Post a Comment